Napisz do mnie

Wyślij prywatną wiadomość

MEBLE DIY

opublikowano: 5 mar 2016 wyświetleń: 1051 komentarzy: 0
Meble na wymiar, po mojemu.

#dom #meble #DIY #zrobtosam #sketchup

Samodzielnie wykonane meble do domu? No przecież nie będę ich kupował. Sam zrobię. Opis moich doświadczeń z projektowaniem i budową mebli.

Historia

Majsterkowaniem bezsprzecznie zaraził mnie ojciec, który wszelkie prace domowe zawsze robił sam. Dotyczyło to również przeróbek mebli kuchennych i pokojowych. Zestaw mebli znajdujących się w pokoju moim i brata był wielokrotnie rozbudowywany, to o nowe szafki, biurka czy malowany na różne kolory. Nie był to szczyt techniki, bo i nie było wtedy dostępu do firm usługowych, które mogą znacznie wspomóc proces tworzenia mebli. Wyglądały zatem jak wyglądały.. ale przynajmniej spełniały swoje zadanie :). Obecnie możliwości są większe, zarówno jeśli chodzi o projektowanie jak i wykonanie mebli. Zlecając część prac firmom można otrzymać produkt jakościowo nieustępujący a nawet przewyższający meble kupione w sklepie.
Postanowiłem zatem podjąć wyzwanie i zrobić meble samodzielnie również i w moim obecnym domu.

W sklepie mebli brak, czy jak?

Do zajęcia się tematem budowy mebli skłoniło mnie kilka czynników:

Mała przestrzeń mieszkalna

Pierwszy z nich, to ograniczona przestrzeń do zagospodarowania. W małych mieszkaniach jest spory problem z usytuowaniem mebli tak aby nie zagracić całego pomieszczenia. Często też kupne rozwiązania po prostu nie pasują, zwłaszcza jeśli chodzi o maksymalne wykorzystanie dostępnej przestrzeni. Zawsze coś będzie wystawać albo pojawi się luka.

Materiały i kształt

Większość, zwłaszcza tańszych mebli jest wykonana z materiałów niezbyt wysokiej jakości. Zazwyczaj jest to płyta meblowa, płaska w dotyku z teksturą drewna. Bardzo nie lubię takich nadrukowanych drewnianych powierzchni, więc jeśli już płyta ma rysunek drewna to chciałbym aby i w dotyku były wyczuwalne słoje. Wykonując meble samodzielnie lub na zamówienie można sobie materiał wybrać według własnych upodobań.
Nie zawsze też kształt gotowych mebli w pełni nam odpowiada a w moim przypadku to sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo dla mnie coś jest albo wg. mojej wizji albo tego nie ma w ogóle ;). Nie twierdzę, że wszystko co robię wychodzi mi idealnie, ale przynajmniej ku mojemu ideałowi zmierza ;).

Co, że ja nie zbuduję?

To powód taki trochę stereotypowy, ale i ziarno prawdy się w nim znajdzie. Jak każdy majsterkowicz, lubię wymyślać, tworzyć i budować. Na co dzień buduję programy komputerowe, jako odskocznię postanowiłem zbudować meble ;). Zawsze to jakieś nowe doświadczenie i... będzie po mojemu.

Czy to się opłaca?

I tak, i nie. Jako, że meble robię według własnego pomysłu, to trudno odnieść ich koszt do gotowych zestawów. Z kolei w dziedzinie tzw. mebli na zamówienie, w portfelu rzecz jasna oszczędności się znajdą. Ale nie zapominajmy o czasie potrzebnym do zaprojektowania i wykonania takich mebli. Dodatkowo bez podstawowych narzędzi typu wiertarka, wkrętarka, wyrzynarka, piła i różnych przyrządów pomiarowych i pomocniczych się nie obejdzie. Wychodzę zatem z założenia, że koszt wykonania takich mebli nie uwzględnia narzędzi — bo te już mam.
Zatem ile relatywnie można zaoszczędzić? Według moich szacunków jakieś 50%. W praktyce te zaoszczędzone pieniądze przeznaczam na zakup materiałów lepszej jakości więc cena wychodzi porównywalna z przeciętnymi meblami na zamówienie — z tym, że materiały lepsze ;).

Przykład

Szafa wnękowa w przedpokoju, drzwi przesuwne od ziemi do sufitu, dwa skrzydła, jedno z lustrem, szerokość szafy około 180cm.
W kilku firmach za taką zabudowę bez tzw. pleców (czyli szafa w środku ma gołe ściany, drzwi i półki są montowane do ścian) na dzień dobry zawołali 2500-3000 zł. Same drzwi to koszt niemal 2000. I to wszystko dotyczy płyt podstawowych. Za udziwnienia trzeba dopłacić.

Szafa wykonana „własnoręcznie“ w zabudowie zamkniętej, czyli zawierającą podłogę, sufit, ściany boczne i plecy zamknęła się w kwocie 2000 zł i to nawet z dodatkowym kosztem montażu drzwi i lustra przez firmę zewnętrzną. Koszt podobnej szafy na zlecenie oscylowałby w granicach 3500-4000 zł.

Nie ma róży bez kolców — czyli o kosztach ukrytych i długiej drodze od pomysłu do realizacji

O ile połowa kasy zostanie w portfelu o tyle muszę szczerze przyznać, że opracowanie i zaprojektowanie mebli nie należy do najłatwiejszych zadań — i mówi wam to programista i elektronik z wieloletnim doświadczeniem ;).

Inspiracja

Na początku poszukuję inspiracji, przeglądam różne strony designerskie, zachowuję i kataloguję zdjęcia różnych ciekawych rozwiązań (polecam OneNote ;) ). Proces ten trwa niekiedy miesiącami. Przez ten czas wielokrotnie zmieniają mi się poglądy co do preferowanych rozwiązań, które będą docelowo zastosowane.

Obserwacja

Najlepiej uczyć się od innych. Zatem przy wizytach w sklepach meblowych oglądam meble od strony nie tyle wizualnej co technicznej. Może się wydawać, że konstrukcja mebli jest prosta, ale polecam zaprojektować i wykonać szafkę z szufladami aby przekonać się jak daleko sięga nasza niewiedza w dziedzinie tak prostych z pozoru rzeczy ;).
Analizując budowę mebli warto zwrócić uwagę przede wszystkim na odległości pomiędzy różnymi elementami, odległość szuflady od szuflady, szuflady od boku szafki, rodzaj zastosowanego okucia (prowadnicy szuflady), sposób jej działania. To samo tyczy się zawiasów, szafek otwieranych, wzajemnego położenia elementów między sobą. Wymyślić samemu jakiej wielkości ma być front szuflady w stosunku do jej korpusu, ile cm ponad i ile pod, jaka ma być odległość pomiędzy szufladami aby nie ocierały o siebie po obciążeniu, ile zostawić miejsca do krawędzi korpusu szafki nie jest łatwo. W zasadzie na tym etapie można utknąć. Dlatego polecam wyprawę do sklepu z miarką i zmierzenie, spisanie sobie tych odległości. W dalszych częściach artykułu podpowiem niektóre wymiary, bo wymyślenie wielu z nich spędzało mi sen z powiek wielokrotnie ;).

Prototyp

Pierwsze prototypy wykonuję często ołówkiem w notatniku. Pozwala to szybko wykonać kilka rysunków pomieszczenia testując wstępnie różne rozwiązania zabudowy.

Notes z ołówkiem

Projekt

Projekt wykonuję w programie Sketchup, który idealnie nadaje się do projektowania, a przy tym jest darmowy do użytku niekomercyjnego. Na tym etapie spędzam najwięcej czasu, dlatego też w drugiej części artykułu opiszę dokładniej ten proces. Pojedyncze meble typu komoda, szafka RTV itp mogą zająć ponad tydzień, licząc po kilka godzin dziennego projektowania i szukania rozwiązań problemów.

Dobór materiałów i okuć

W trakcie prac nad modelem mebli udaję się do sklepów z wyposażeniem dla firm meblarskich, gdzie wybieram kilka interesujących mnie płyt meblowych. Następnie odszukuję zdjęcia lub tekstury tych płyt w Internecie na stronach sklepu lub u producenta i dobieram wygląd mebli do pomieszczenia.
Ważne jest też zapoznanie się z różnymi systemami okuć meblowych do szuflad, drzwi przesuwnych, szafek — producenci udostępniają dane techniczne i wzory pozwalające obliczyć wymiary płyt. Wybór okuć wpływa mocno na sam projekt, bo trzeba go często dopasowywać do konkretnych wymagań.

Rozkrój i zamówienie formatek

Gdy już wszystkie elementy są zaprojektowane, przystępuję do rozłożenia modelu na formatki i zrobienia z nich listy dla firmy zajmującej się rozkrojem płyt meblowych. To także kilka godzin monotonnej pracy, podczas której sprawdzam i wyliczam czy wszystko się zgadza. Proces rozkroju również opiszę szerzej w jednej z kolejnych części artykułu.
Z gotową listą do rozkroju udaję się do firmy, gdzie zazwyczaj czas oczekiwania to tydzień do dwóch tygodni. Jeśli w okolicy nie ma takiej firmy przeznaczonej stricte dla meblarzy to polecam skontaktować się z firmą robiącą meble na zamówienie. Powinni się podjąć wycięcia samych formatek według gotowego rozkroju, aczkolwiek niektórzy będą zapewne naciskać na zaprojektowanie i montaż, no bo to zawsze większy zarobek :). Ale montaż jako zwieńczenie trudu włożonego w projekt polecam zostawić sobie :).

Montaż

Wreszcie dochodzimy do sedna budowy mebli… czyli ich budowy. Szafę wnękową czy komodę jesteśmy w stanie złożyć w kilka godzin w pojedynkę przy nieznacznej pomocy domowników. W przypadku ostatniej realizacji mebli do całego pokoju dzieci (o której wkrótce), zajęło mi to niemal dwa tygodnie licząc po kilka godzin dziennie. Dopiero na tym etapie weryfikujemy podjęte na etapie projektowania decyzje i dostrzegamy ich słabości ;). Niestety nie mamy zakładu zajmującego się budową mebli więc mamy tylko jedną szansę aby doprowadzić projekt do finału. Często trzeba rozwiązywać nieprzewidziane wcześniej sytuacje.

Podsumowanie

Jak zatem widzicie, roboty jest bardzo dużo i gdyby nie moja wrodzona, lub nabyta za młodu, skłonność do majsterkowania i podejmowania różnych wyzwań zapewne zapłaciłbym firmie za wykonanie mebli według mojego pomysłu. Można też całkowicie zdać się na widzimisię projektanta, ale… wtedy nie byłoby zabawy ;) (i nauki).

Trzeba również wspomnieć o dosyć sporej wiedzy jaką trzeba przyswoić aby poznać konstrukcje okuć i elementów znanych firm jak GTV, Amix, Hettich czy Blum i potrafić je zastosować w projekcie. Podczas projektowania zakupiłem też wiele próbek różnych elementów do testów i bliższego zapoznania się z możliwościami. Trzeba wiedzieć jakie wymiary mają standardowe płyty, z czego są zrobione, do czego się nadają a do czego nie. To są realne dziesiątki godzin spędzone w Internecie na wyszukiwaniu informacji. Dlatego też tworzę ten cykl artykułów, aby choć trochę przybliżyć i pomóc Tobie, jeśli jesteś zainteresowany budową mebli po swojemu.


POZOSTAŁE CZĘŚCI ARTYKUŁU


Comments (0)


Allowed tags: <b><i><br>


PODZIEL SIĘ

PODZIEL SIĘ