Napisz do mnie

Wyślij prywatną wiadomość

[VIDEO] KOSZMAR

opublikowano: 7 cze 2016 wyświetleń: 634 komentarzy: 0

#video #InsERT #programista #korpostory #VFX #hitfilm #FL Studio

Trudne poranki w pracy takie są... I dlatego właśnie nie chodzimy do kuchni w pojedynkę ;).

Muzyka

Skomponowana na potrzeby filmu przeze mnie przy pomocy FL Studio 12.

Jak powstawał film

Nad tym filmem spędziłem jak dotąd najwięcej czasu, głównie w postprodukcji. Na wykresach poniżej przedstawiłem godzinowe zestawienie różnych prac związanych z produkcją, to tak aby sobie uzmysłowić ile roboty jest przy takim filmie i na co idzie najwięcej pary ;). Wbrew pozorom samo kręcenie ujęć to pikuś ;)

Scenariusz

Wszystko zaczęło się od nakręcenie kiedyś krótkiego filmiku o łyżeczkach w publicznej kuchni w firmie.

W zasadzie był to szybki test możliwości Blendera w zakresie symulacji fizycznej. Ktoś po obejrzeniu tego filmu zapytał, to kiedy będzie „Łyżeczki 2“… W tym samym czasie inna osoba znów narzekała na zapełniony naczyniami publiczny zlew ;). Wtedy, jak to zwykle bywa, nad moją głową zapaliła się żarówka i powstał pomysł na film.

Pierwsze ujęcie jakie powstało w mojej głowie to pojawiające się naczynia i łyżeczki, które w końcu zaczynają się wylewać z kuchennego zlewu, aby w końcu obrócić się w eksplodującą, niczym wulkan, masę łyżeczek. Pomysł mi się spodobał więc wypadało dorobić kawałek fabuły. Scenariusz jak i scenopis (czyli rozpiska scen oraz ujęć) powstał w około 2h.

podzial_czasu.png

podzial_czasu_procentowy.png

Zdjęcia

Zdjęcia do filmu kręciliśmy w osłabieniu, bo jedynie dwie osoby, ja oraz aktor. Było ciężko, zrezygnowaliśmy z części oświetlenia aby było szybciej. Uwinęliśmy się w około 3,5 godziny, czyli jedno popołudnie. Brakowało bardzo osoby opiekującej się scenariuszem i pilnującej co, gdzie i jak ma być nagrane. Trudno nad tym panować biegając z kamerą i ustawiając statywy oświetleniowe.

Nagrania audio

Cały dźwięk w filmie został podłożony w postprodukcji. Niestety bieganie za aktorem, czy nawet chodzenie powoduje nagranie dodatkowych dźwięków kroków. Zawsze wskazane jest nagranie w każdej lokalizacji, w której trwają zdjęcia, dźwięków tła (minutowe nagrania) — czyli dźwięków ciszy ;). Przy uzupełnianiu dźwięków w filmie lub całkowitej podmianie są one używane jako tło, dzięki czemu po pierwsze, maskują niedoskonałości innych dźwięków (zwłaszcza szumy), po drugie powodują, że nagranie brzmi bardziej naturalnie i nie słychać tzw. głuchej ciszy. W praktyce taka nie występuje praktycznie nigdzie. Dobrze jest zrobić sobie bazę takich minutowych nagrań „ciszy“ z różnych lokalizacji, aby je potem wykorzystywać w kolejnych produkcjach.

Selekcja nagrań

To sprawa oczywista. Niektóre ujęcia mają powtórki, trzeba zatem wybrać najlepsze z nich. Tutaj godzina wystarczyła aby przejrzeć co się nagrało i odrzucić materiały gorsze.

Wstępna obróbka dźwięku

Dźwięk nagrany rejestratorem trzeba obrobić zanim będzie zdatny do użytku. Obróbka polega głównie na powycinaniu z zbędnych części, źle nagranych dźwięków, porozdzielaniu kolejnych próbek na regiony, odszumieniu itp. Osobiście używam do tego celu dołączonego do FL Studio plugina Edison.

Edison FL Studio

Nagrywając np. dźwięk łyżeczki uderzającej o podłogę, wykonuję kilkanaście różnych uderzeń. Wszystko to nagrywam w jednym pliku. Następnie w Edisonie usuwam zbędne fragmenty, odszumiam całość i dodaję markery oznaczając początek kolejnego sampla. Dlaczego jeden plik z 10 samplami a nie 10 osobnych plików? Po pierwsze, w FL Studio każdy kolejny plik wrzucony bezpośrednio na playlistę (czy timeline) dodaje osobny kanał — powstałby śmietnik. Po drugie, FL Studio potrafi zrobić użytek z markerów wewnątrz pliku wav, przez co łatwo dwoma kliknięciami wybrać inny sampel jeśli ten akurat nie pasuje do obrazu. Można również automatycznie przypisać kolejne sample rozdzielone markerami do kolejnych klawiszy MIDI, dzięki czemu łatwiej uzyskać np. niepowtarzalną kombinacje różnych dźwięków przy użyciu klawiszy MIDI, bez konieczności ręcznego ustawiania sampli za pomocą myszki. Obróbka dźwięków zajęła około 2 godzin.

Montaż video

Wstępny montaż, tak aby mniej więcej ustawić jakie ujęcia w jakich scenach mają się pojawić trwał około 2 godzin. Wtedy już widać ile czasu zajmą pojedyncze sceny i cały film. Na tym etapie staram się już zwizualizować w myślach muzykę, która będzie towarzyszyła danej scenie. Czy będzie to powolna melodia czy może szybki i dynamiczny kawałek. Pomaga to w cięciach materiału filmowego tak, aby dało się pod to podłożyć muzykę. Wiadomo ile mniej więcej dane ujęcie musi trwać, jeśli ma się zgrać z muzyką i pozwolić jej wybrzmieć w danym momencie. Na tym etapie wykonuję render filmu w niższej jakości i dla wybranych scen komponuję muzykę w FL Studio. Po stworzeniu zarysu muzyki importuję ją do programu, w którym montuję video (w moim wypadku Hitfilm 4 PRO) i dokonuję poprawek w przejściach ujęć, tak aby dopasować video do muzyki tym razem. Gdy już uznam, że jest ok to nie ruszam już więcej ujęć. Zostają pocięte tak jak są do końca. W przeciwnym wypadku muzyka może przestać pasować ;). Cały montaż video, czyli wszelkie poprawki, dopasowania, edycja napisów itp pochłonęła 13 godzin.

Muzyka

Muzykę tworzę w FL Studio wczytując wczesny render filmu w niższej jakości do plugina Fruity Video Player 2. Dzięki temu zapętlając fragment muzyki czy przeskakując po kolejnych taktach widzę podgląd filmu w oknie pluginu. Stworzenie wszystkich kawałków występujących w filmie zajęło 19 godzin. Końcowy miks oraz mastering przekazałem osobom, które mają o tym większe pojęcie (ja dopiero raczkuję w masteringu ;) ).

Obrazy generowane komputerowo czyli CGI

Pierwszym oczywistym miejscem pojawienia się komputerowych wymysłów była scena z łyżeczkami. Do wyboru miałem tutaj dwie techniki: symulacja fizyczna łyżeczek w Blenderze i wykonanie rendera a następnie zaimportowanie tego do HitFilma, lub skorzystanie z wbudowanego w HitFilm emitera cząstek (Particle Emitter), który potrafi emitować modele 3D. W przypadku wspomnianego wyżej filmiku z łyżeczkami posłużyłem się symulacją blendera. Daje to przewagę taką, że każda łyżka koliduje z innymi w sposób poprawny fizycznie, dodatkowo render zawiera odbicia łyżek w innych łyżkach. W przypadku emitera cząstek niestety kolizji między cząsteczkami (czyli łyżkami) nie ma, a i z odbiciami też nie jest zbyt optymistycznie. Stwierdziłem jednak, że łatwiej mi będzie pracować tylko w samym HitFilmie a przy kilku tysiącach łyżeczek na ekranie i tak nikt nie zauważy, że łyżeczki przez siebie przenikają ;).

Ustawienie wszystkich 4 ujęć z łyżeczkami zajęło bardzo dużo czasu. Głównie dlatego, że HitFilm, a w zasadzie mój w miarę wydajny komputer nie radził sobie z tak dużą liczbą obiektów 3D, których pozycję dla każdej klatki trzeba przeliczyć, wyrenderować, nałożyć efekt głębi ostrości czy motion blur. To są bardzo czasochłonne obliczenia. Samo ustawienie scen zajęło 55 godzin. Wcześniej, 7 godzin spędziłem w blenderze modelując kubek i talerz, łyżeczkę miałem już zrobioną z poprzedniego filmu. Po ustawieniu scen stwierdziłem, że lepiej będzie te sceny wyrenderować i dalej posługiwać się już ujęciami z nałożonymi obiektami 3D, niż polegać na poniekąd zawodnym mechanizmie proksowania (proxy) w HitFilmie — tak aby za każdym razem nie przeliczać całej sceny.
Komputer pozostawiony na kilka nocy wyrenderował wszystkie sceny do plików nieskompresowanych AVI, co zajęło mu łącznie 60 godzin nieustannego obciążenia CPU na 100% ;)

Montaż dźwięku i efekty specjalne (SFX)

Montaż dźwięku jak i część efektów dźwiękowych wykonuję w FL Studio. Dzięki temu mogę nakładać w czasie rzeczywistym różne efekty i dowolnie je modyfikować jeśli mi coś nie pasuje. Większość programów do montażu filmów umożliwia dodawanie jedynie prostych efektów a bardziej skomplikowane są już dodawane poza programem. Potem pojawia się problem jeśli trzeba zmienić pogłos.

FL studio montaż dźwięku do filmu

Prostsze melodie nagrywam bezpośrednio w projekcie z dźwiękiem do filmu. Muzykę bardziej skomplikowaną importuję zaś jako wave z osobnych projektów — głównie przez wzgląd na różne tempo utworów.

Efekty specjalne  (VFX)

Na efekty specjalne poświęciłem łącznie 34 godziny. Są to wszelkiego rodzaju efekty świetlne, kurz, dym, alternatywne widoki np. z kamery monitoringu, rozbłyski, strzały czy wybuchy. Na temat efektów specjalnych mam zamiar wypuścić osobny filmik.

Grading

Po efektach specjalnych (a często i w trakcie prac nad nimi) przychodzi kolej na dopasowanie kolorów, tak aby ujęcia nagrane w różnych miejscach wyglądały dobrze. Prócz samej korekcji kolorów, kontrastów, balansów bieli konieczne jest także zaakcentowanie niektórych fragmentów ujęcia, jak np twarz, którą trzeba nieco rozjaśnić w stosunku do reszty, czy oczu. W wielu ujęciach były one zbyt ciemne i trzeba je było rozjaśnić aby były zauważalne. Czas około 8 godzin.

Montaż końcowy

Na koniec pozostały efekty typu trzęsienie obrazu, przejścia pomiędzy ujęciami itp. zajęło to około 4 godzin.

Łącznie na całą postprodukcję poświęciłem około 170 godzin, co zakładając kilka godzin pracy w wolnym czasie dziennie daje ponad 30 dni ;). Grubo. Oczywiście poszło by szybciej gdyby rozłożyć zadania na kilka osób. Jednakże każdą z powyższych dziedzin na swój sposób lubię: montaż, vfx, tworzenie muzyki, udźwiękowienie, więc sprawia mi to wiele radości :). Cały czas też odkrywam co należy robić tak a co inaczej. Przykładowo dużą wpadką było niedokładne nagranie na greenscreenie jednej ze scen, która potem i tak musiała być w dużej mierze poddana ręcznej rotoskopii (wycięcie aktora z tła).

Miałem napisać kilka zdań, ja pierniczę, przepraszam.. Jesteście cali? ;).


Comments (0)


Allowed tags: <b><i><br>


PODZIEL SIĘ

PODZIEL SIĘ