Napisz do mnie

Wyślij prywatną wiadomość

SEEK THERMAL REVEAL - ZOBACZYĆ NIEWIDZIALNE

opublikowano: 16 paź 2016 wyświetleń: 495 komentarzy: 0

#termowizja #predator #ciepło #kamera termowizyjna #Flir #SeeK Thermal #podczerwień #infrared

Zobacz świat oczami Predatora :)

Predator

Tak, od tego się zaczęło. Film „Predator“ z Arnoldem Schwarzeneggerem obejrzany jeszcze na VHSie zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Zwłaszcza mowa tutaj o charakterystycznym obrazie termicznym jaki widział Predator. Od tego momentu zapragnąłem mieć taką kamerę, ale dopiero teraz udało się spełnić marzenie z dzieciństwa :).

Kamera termowizyjna dla majsterkowicza

Kamery termowizyjne zazwyczaj są cenowo poza zasięgiem przeciętnego Kowalskiego, tym bardziej, jeśli nie mają być używane komercyjnie. Ostatnio jednak pojawiły się całkiem przyzwoite, jak na potrzeby amatora, minikamery umożliwiające zobaczyć ten dziwny świat oczami Predatora ;). Mowa tutaj o dwóch producentach Flir oraz SeeK Thermal. Wyprodukowali oni małe kamery w postaci przystawek do telefonów, które umożliwiają Kowalskiemu zajrzeć w ten dziwny wymiar termicznego świata. Ich ceny oscylują w granicach 1000-1500 zł, zależnie od modelu.

Pierwsze modele, które pojawiły się na rynku nie zachwycały jednak parametrami. Rozdzielczości na poziomie 90px i niska częstotliwość odświeżania pozwalały w zasadzie obejrzeć pokaz marnej jakości zdjęć niż faktyczny obraz. Odczekałem zatem na pojawienie się ulepszonych wersji. Dodatkowo, stwierdziłem, że zamiast przystawki do telefonu, która wymaga dodatkowo kompatybilnego smartfona, wolałbym jednak posiadać niezależne urządzenie, które mogę wrzucić do kieszeni i nie bawić się w podpinanie tego całego ustrojstwa do telefonu.

Ceny tych urządzeń są niestety sporo wyższe niż przystawek, ale trudno… teraz albo nigdy ;).

SeeK Thermal Reveal Fast Frame

I tak w moje łapki trafiła mała kamerka termowizyjna, wyposażona w sensor o rozdzielczości znacznie większej (choć wciąż mało ;)) niż pierwsze modele, tj. 156 x 206 pikseli. Amerykański producent na rynek europejski przygotował specjalny model w wersji Fast Frame, który wyświetla obraz z odświeżaniem 15-20 FPS co pozwala już korzystać z niej całkiem komfortowo. Oczywiście, nie ma co porównywać możliwości tej kamerki z kamerami profesjonalnymi, ale ceny takich zaczynają się od kilku/kilkunastu  tysięcy,  kończąc na urządzeniach za ponad 100 tysięcy. Urządzenie wyposażone jest w wyświetlacz 240 x 320 pikseli w ułożeniu pionowym oraz całkiem mocną latarkę na diodzie LED.

Seek thermal reveal kamera termowizyjna

Kamera umożliwia wykonywanie i zapis zdjęć na kartę, pomiar temperatury oraz daje możliwość przełączenia kilku trybów wizualizacji temperatury. Na pierwszy rzut oka bajer, ale w praktyce okazuje się, że do konkretnych zastosowań lepiej wybrać taki a nie inny tryb.

Nie wszystkie zdjęcia przedstawione poniżej mogą być dla Was czytelne z racji niskiej rozdzielczości sensora, jednak na żywo wygląda to o wiele lepiej niż statyczne zdjęcie — zwłaszcza, że wersja Fast Frame oferuje przyzwoitą liczbę klatek na sekundę. Niestety kamera nie ma możliwości nagrywania filmu a z podczepieniem lustrzanki do ekranu są pewne trudności :), więc pozostańmy przy zdjęciach.

Na uwagę zasługuje jeszcze latarka zainstalowana w kamerze. Daje ona bardzo mocne oraz przyjemnie białe (a nie niebieskie) światło. Nie jest to najpotężniejsza latarka na Ziemi, ale jakość i moc światła przewyższa kilkukrotnie latarki z diodami CREE w cenach po 100zł. Mam dwie takie „taktyczne“ latarki, które świecą naprawdę intensywnie. Niestety w porównaniu z diodą umieszczoną w SeeK Reveal zostają daleko w tyle pod względem barwy światła jak i jasności oraz kąta świecenia. Tak, że szanuję... i wielki plus dla producenta za latarkę.
#truestory. Zwiedzanie jaskiń w grupach 30 osobowych. Wszyscy mają latarki. Przewodnik coś tam pokazuje na suficie kilka metrów nad naszymi głowami swoją wypasioną latarką. Syn wyposażony w moją taktyczną, mocną latarkę również przyświeca w te okolice. Stwierdziłem, że im trochę pomogę. W tym momencie na scenie pozostał tylko jeden bialutki snop światła o strumieniu 300 lumenów wydobywający się z SeeK Thermal Reveal. Zaorane… światłem, że tak to wyrażę ;).

Mity i ciekawostki związane z termowizją

Chyba najczęściej powtarzanym mitem przedstawianym na filmach jest możliwość oglądania ludzi przez ściany. Nie, nie da się ;). Kamera odbiera promieniowanie cieplne, które emitowane jest przez każdy przedmiot, w tym ścianę — niestety ciepło ludzi nie przenika przez ściany. Ba, ciepło nie przenika nawet przez szybę, przez co jeśli popatrzymy kamerą przez szybę, zobaczymy co najwyżej swoje własne odbicie. Z tego też powodu nie da się skorzystać np. z lornetki, aby przybliżyć sobie obraz z daleka lub wykonać z bliska ostre zdjęcie makro. Do kamer termicznych są soczewki, ale wykonane z innego materiału, nie ze szkła.

Termowizja odbicie w szybie

Czy da się podglądać ludzi przez ubrania? Tego z jednej strony boją się osoby obserwowane, a potencjalni obserwujący są zapewne ciekawi. Otóż, nie bardzo. Wszystko zależy w zasadzie od tego jakie ubranie ma człowiek na sobie a i tak jedyne co zobaczymy… to termiczny obraz ciepła człowieka. Więc spokojnie, nikt Was nie podgląda :). Jedyne co można stwierdzić, to czy żonie nie jest zimno w stopy ;)

termowizja ludzie termowizja nogi kobiety w podczerwieni

Nie widać również ciepłych gazów, if You know what I mean ;). Sprawdziłem to na suszarce do włosów. P.S. na termicznych zdjęciach, mało kto ładnie wychodzi :D, a niektórzy mają zimne noski i uszka.

Suszarka do włosów w podczerwieni

Ciekawe jest też, że wszelkie metalowe, zwłaszcza polerowane powierzchnie działają jak lustro, więc niechcący można zobaczyć swoje własne odbicie w aluminiowej drabinie, czajniku czy lampce biurkowej, mylnie interpretując to jako gorący przedmiot.

Odbicie termiczne w metalowej powierzchni

Sam świat widziany w zakresie fal termicznych wydaje się magiczny, zwłaszcza jeśli obserwujemy przedmioty cieplejsze niż otoczenie, gdzie nawet rury od zlewu wydają się ciekawe a pion kanalizacyjny za ścianą czy rury z kaloryferem świecą, jakby ukryte w nich były nieziemskie moce — może i są ;)

obraz termiczny rur kanalizacyjnych kaloryfer w podczerwieni

Na uwadze trzeba mieć również fakt, że kamera odzwierciedla za pomocą kolorów aktualnie widziany zakres promieniowania, więc czasami przedmiot może świecić jakby się miał zaraz zapalić, a okazuje się, że ma ledwie 26°C i po przyłożeniu ręki obraz na ekranie kamery blednie. Jeśli zatem skierujemy kamerę na przedmioty o podobnej temperaturze, to próbuje ona wzmocnić sygnał aby dało się rozróżnić minimalne różnice w temperaturze — przez co mocno rosną szumy widoczne na ekranie. Warto włączyć zatem funkcję pomiaru temperatury albo po prostu przyłożyć rękę aby ocenić czy dany przedmiot jest gorący czy po prostu ciepły.
Poniżej, grzejąca się wtyczka od boilera.

grzejąca się wtyczka 230V Obraz termiczny ręki

Za pomocą kamery można wyłapać przedmioty, które były przez kogoś chwilę wcześniej używane. Przykładowo byłem w stanie stwierdzić, którą zabawkę z klocków lego przyniesiono do chłodniejszego pomieszczenia. Ślady pozostawione przez osoby np. na krześle, fotelu czy łóżku utrzymują się przez kilka minut. Samo chodzenie po podłodze na boso powoduje, że podłoga wygląda jakby była pobrudzona ;).

ślady ciepła na krześle ciepłe ręce na ścianie Ślady stóp termowizja

Kamerę najlepiej użytkować w pomieszczeniach lub jeśli na dworze, to nocą. W dzień, zwłaszcza słoneczny wszystko dookoła świeci tak mocno, że w zasadzie użyteczność kamery jest żadna.
Po lewej widok na rozgrzany chodnik oraz chłodniejszą trawę, obok chodnika świeci się mała lampka ogrodowa. Po prawej widok na chodnik w ciągu dnia. Rozgrzana blacha samochodów świeci mocniej niż człowiek więc tak łatwo intruza w dzień nie dostrzeżemy.

w-nocy.jpg w-dzien.jpg

Kamera termiczna jako noktowizor, czyli czy da się cokolwiek zobaczyć i poruszać w zupełnej ciemności? Da się. Poniższe zdjęcia wykonane w chłodnym, całkowicie ciemnym pomieszczeniu.
Po lewej stół i fotele, po prawej schody. Widoczne jaśniejsze okna na zewnątrz są cieplejsze niż reszta pomieszczenia. Mimo wszystko drobne różnice w emisji ciepła przez różne przedmioty są przez kamerę wyłapywane.

ciemnosc-krzesla.jpg ciemnosc-schody.jpg

Zastosowanie kamery termowizyjnej w domu

Wydawać by się mogło, że kamery termowizyjne są używane głównie przy pomiarach termicznych budynków czy przez strażaków i ratowników do odszukiwania osób oraz zagrożeń. Profesjonalne zapewne tak. Do czego zatem użyć małej takiej kamerki w domu? Oprócz rzecz jasna zabawy w predatora :).

Pożeracze prądu

Pierwszą rzeczą jaką ujrzymy po włączeniu kamerki, nie licząc własnej dłoni to będą wszelkiego rodzaju pożeracze prądu, głównie ładowarki do telefonów i zasilacze do różnych urządzeń. Po lewej dwie ładowarki, ładujące akurat telefony, po prawej Subwoofer od komputerowego zestawu 2.1. Widać w którym miejscu umieszczony jest transformator i jak rozchodzi się od niego ciepło ku górze, a w którym końcówki mocy (obok przewodów).

Obraz termiczny ładowarki Grzejący się subwoofer

Okazuje się, że większość nowych ładowarek impulsowych siedzących bezczynnie w gniazdku praktycznie nie pobiera prądu. Co innego starsze ładowarki transformatorowe oraz urządzenia w stanie standby — np. wiatrak kolumnowy sterowany pilotem, całkiem pokaźnie świeci.

Wczesne wykrywanie problemów z instalacją elektryczną

Utlenione styki w gniazdach instalacji elektrycznej powodują zmniejszenie czynnego przekroju styku co podnosi jego temperaturę i może skutkować pożarem. Kamera pozwala szybko namierzyć takie ciepłe wtyczki oraz nadmiernie obciążone przewody i rozdzielacze, którymi warto się zainteresować.

grzejąca się wtyczka 230V Ciepła wtyczka 230V

Wyszukiwanie instalacji wodnych w ścianach, podłogach itp.

Aby znaleźć rurę w ścianie, wystarczy puścić na chwilę wodę. Poniżej zdjęcia prezentujące układ izolowanych rur od klimatyzacji pod podłogą z kafli. Wystarczy różnica na poziomie 1 stopnia celsjusza (a nawet mniejsza) i już ładnie widać, którędy budowlańcy poprowadzili rury w podłodze :)

Obraz termiczny rur chłodniczych Rura od klimatyzacji w podłodze

Albo rury w ścianie. Poniżej rura z zimną wodą w ubikacji umieszczona za kafelkami oraz rura z ciepłą wodą w łazience idąca od kranu umywalki do wanny.

Rura z zimną wodą w ścianie Rura z ciepłą wodą w ścianie

Wykrywanie usterek i grzejących się elementów elektronicznych

Każdy, kto uruchamiał kiedykolwiek zrobione przez siebie urządzenie elektroniczne zapewne czuł ten dreszczyk emocji przy pierwszym podłączeniu — wybuchnie czy ustoi :). No to teraz zanim poczujemy dym palonego tranzystora mamy szansę zobaczyć jego nadmierną ciepłotę chwilę wcześniej.
Po lewej stronie mała płytka elektroniczna z grzejącym się stabilizatorem napięcia, po prawej wnętrze komputera PC. Jak widać (albo i nie) radiator procesora to najchłodniejszy element wewnątrz mojego blaszaka, no może pomijając baterię podtrzymującą zegar widoczną jako kółko po prawej stronie ;).

uklad-elektroniczny.jpg komputer-pc.jpg

Wykrywanie mostków termicznych i źródeł zimna/ciepła w domach

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby wykryć tego typu mankamenty w domach i mieszkaniach, za które normalnie trzeba zapłacić kilkaset złotych — i tak ciągle mniej niż koszt zakupu kamerki ;)
Po lewej widoczny lekko otwarty nawiewnik w oknie, po prawej nieocieplona ściana balkonowa przenosi chłód do wnętrza mieszkania. Nie, to nie jest cień w rogu pomieszczenia. Kamera nie widzi światła, tylko ciepło. W tym przypadku jego brak :).

nawiewnik.jpg zimna-sciana.jpg

Wykrywanie zwierzyny i intruzów

SeeK Thermal Reveal występuje także w wersji XR, pomalowanej w wojskowe barwy. Kamera ta ma zmniejszony kąt widzenia, co powoduje zwiększenie zasięgu widzenia. Producent poleca ją do zastosowań łowieckich, dzięki czemu łatwo w lesie czy krzakach dostrzec zwierzynę. Do zastosowań domowych polecam jednak wersję z szerszym kątem widzenia, który i tak nie jest zbyt duży, bo wynosi tylko 36°. Kamera pozwala w nocy dostrzec intruza z odległości nieco ponad 50m. Z dalszej odległości również widać ciepło człowieka, ale trudno rozróżnić je od szumu tła, jeśli nie wiemy, że on tam jest ;).
Wszystkie zdjęcia wykonane w nocy. Po lewej osoba stojąca około 5-7m od kamery. Wychodząc na ogród nie widziałem, że tam stoi — tak się wtopił w otoczenie, ale nie spodziewał się, że… Predator muahahaha :). Dwa pozostałe zdjęcia to widok plaży nad morzem zrobione z wydmy. Na pierwszym siedzi grupka osób w odległości około 15-20m, po prawej dwie osoby spacerują w nieco większej odległości.

Człowiek widziany w nocy Grupka osób siedządzych na plaży w podczerwieni Ludzie idący plażą

Za pomocą kamery bez problemu wykryjemy też latające po nocach nietoperze.

Coś jeszcze?

Powyższe to są takie podstawowe zastosowania kamery termowizyjnej. Warto jednak obserwować za jej pomocą różne rzeczy i sytuacje, gdyż pozwala ona zrozumieć lepiej otaczający nas świat. Patrzenie tam, gdzie wzrok nie sięga otwiera przed nami zupełnie nowe możliwości. Samo lanie wody zimnej i ciepłej z kranu jest tak fascynujące, że bawiłem się jak trzyletnie dziecko :).
Przykładowo, po krótkiej jeździe samochodem jestem w stanie stwierdzić, czy któryś hamulec w aucie nie jest zaciśnięty, obserwując tarcze hamulcowe i mierząc ich temperatury. Co ciekawe, gdy stojące na słońcu auto postawiłem w cieniu, byłem w stanie jednym rzutem oka na monitor kamery znaleźć miejsce, w którym była zaaplikowana szpachla na karoserii — bez potrzeby latania z miernikiem lakieru. Sprzedawcy samochodów go nienawidzą! Hehe. Po prostu szpachla nagrzewa się inaczej niż metalowa karoseria, co nie umknie naszej kamerze. Nie jest to jednak metoda na tyle pewna, aby ją polecać, ot, taka ciekawostka, raz zadziała, raz nie.

Inne ciekawe rzeczy

Czyżby to była magiczna świecąca pałka? Nie, to lutownica.

Ciepło lutownicy

A to? Może to jakieś zdjęcie roztocza? Nope. Zwykły odkurzacz.

Obraz termiczny odkurzacza

Żona: Zobacz czy frytki w piekarniku już gotowe.
Ja: Na moje oko, hehe, jeszcze trochę muszą posiedzieć.

Frytki w piekarniku

Tłoczona przez pompę elektryczną zimna woda z ziemi na ogrodzie. Rury oczywiście nie są czarnego koloru bez powodu.

Rura z zimną wodą ze studni Pompa do wody ze studni w podczerwieni

Ja: Kubek jest, bez wątpienia, do połowy pełny. A nawet jestem pewien, że wcześniej stał w innym miejscu.
Watson: Mój Szerlok, taki mądry.

P.S. Czy Wy również widzicie na ścianie oko Mona Lizy? (w tym tęczu? #pdk)

Czajniki w podczerwieni

A to tylko wtyczka i kontakt ;). Tymczasem w łazience złowroga pralka wygląda tak.

Pralka obraz termiczny

Kto pobrudził cały ręcznik? A nie, to tylko parująca woda pochłaniająca ciepło. Generalnie, wszystko co zostanie dotknięte ręką przez kilka chwil wygląda jak pomazane jasną farbą :). Mokre powierzchnie przybierają czarną barwę.

mokry ręcznik termowizja

Brązowe skarpetki wykonane metodą zanurzeniową. Dla zwykłego śmiertelnika — niewidzialne. Można bez obaw używać w połączeniu z sandałami.

nogi zamoczone w zimnej wodzie

Tak zwana zimna krew ukazana za pomocą kamery termowizyjnej. Kończyny trzymane w zimnej wodzie schładzają przepływającą przez nie krew, ukazując rozkład żył w rękach i nogach.

Zimna krew w żyłach

Eee. Ktoś tu umył przed chwilą talerze ;). Świecą się jak psu… kaganiec.

Gorący talerz

Termos. Jak widać pokrywka z kubeczkiem nie są jego najmocniejszą stroną.

Termos w podczerwieni

I na koniec, tryb czarno-białego negatywu, gdzie wyższa temperatura ukazywana jest jako ciemniejszy kolor.

Negatyw termowizyjny

I jak pisałem wyżej, szkło nie przepuszcza promieniowania termicznego.

Pozdrawiam serdecznie. W razie pytań i dziwnych pomysłów… piszcie.


Comments (0)


Allowed tags: <b><i><br>


PODZIEL SIĘ

PODZIEL SIĘ