Napisz do mnie

Wyślij prywatną wiadomość

BIO-REACTOR CHŁODZENIE

opublikowano: 5 lip 2005 wyświetleń: 975 komentarzy: 0

#pc #moding #cooling #fanbus #sterownik #PCB

Minął "rok szkolny", nadeszły wakacje. Czas powrócić do projektu obudowy.

Chłodzenie komputera

Nie mogę na razie zdecydować się na rodzaj kontroli obrotów wiatraków. Do wyboru mam:

  • zmianę skokową (obroty niskie, wysokie)
  • regulator ręczny na LM317
  • regulator automatyczny (zrobiłem już i działa, ale nie w pełni)
  • automatyczny mikroprocesorowy sterownik wentylatorów... ale to na razie przyszłość...

Najpierw muszę jednak zamontować wiatraki w obudowie i sprawdzić jej przewiewność, więc w tym celu wykonałem stosowne otwory.

img_5740.jpg img_5741.jpg

Zdecydowałem się na wlot powietrza od tyłu obudowy, gdyż jeden wiatrak będzie od razu chłodził zasilacz umieszczony za nim, a drugi dysk twardy. Potem wg założeń powietrze to będzie specjalnymi otworami wlatywać do komory przedniej komputera, gdzie będzie przelatywać wzdłuż płyty głownej do wylotów znajdujących się na górze obudowy - brzmi całkiem sensownie. Zastanawiam się jeszcze nad zastosowaniem filtrów powietrza na wiatrakach, aby nie zasysały kurzu do wnętrza. Jendak z tego co sprawdziłem to większość potencjalnych materiałów skutecznie zmniejsza wydajność wiatraków, lub prawie uniemożliwia przepływ powietrza.

Wystąpił mały problem z zasilaczem, gdyż modując wirtualnie w Sketchupie zapomniałem o wtyczce zasilającej, która przecież musi którędyś wychodzić na zewnątrz. Jako, że w środku obudowy znajduje się wysuwana część z płytą główną problem był nieco poważniejszy. Zdecydowałem, że zmienię układ wtyczki na obudowie zasilacza, tak aby wychodziła ona pionowo do góry. Dodatkowo pousuwałem troche blachy z obudowy zasilacza, aby stał się bardziej przewiewny.

zasilator02.jpg zasilator03.jpg

Jakość wykonania jest, można śmiało powiedzieć, tandetna. Jednak zasilacz i tak będzie w niewidocznym miejscu, więc nie przykładałem do niego większej uwagi.

zasilator01.jpg

Przy okazji jakość zdjęć się nieco poprawiła w związku z zakupem aparatu cyfrowego. Webcam precz!

Fanbus

Szczerze mówiąc nie wiedziałem za co się zabrać. Padło na sterownik wentylatorów. Sterownik będzie 4 kanałowy, automatyczny, tak że nie będzie potrzeby kręcić czymkolwiek i pilnować temperatury. Sprawdziłem dziś układ montując go na procesorze. Okazało się, że przy około 0% użycia procesora (P3@866) wiatrak na procku może się kręcić bardzo powoli, wręcz chwilowo mógłby nawet stać w miejscu.

Wykonanie sterownika wentylatorów zajęło mi około tygodnia, gdyż chciałem dopracować metodę wykonywania PCB za pomocą lakieru światłoczułego UV. I jedyne co mogę powiedzieć,  nie polecam tej metody nikomu ;). Tutaj należą się podziękowania dla Pilota, który wspomógł potrzebującego drukarką laserową.

Przechodząc jednak do szczegółów. Schemat automatycznej regulacji znalazłem gdzieś na forum purePc. Oczywiście trochę go zmodyfikowałem, można powiedzieć udoskonaliłem. Zdjęcia poniżej przedstawiają świeżo zmontowany sterownik z działającym 1 kanałem (są 4), oraz procesor chłodzony owym fanbusem. Muszę powiedzieć, że dobranie wartości rezystorów zajęło sporo czasu nim uzyskałem zadowalający efekt. Urządzenie jest w miarę czułe. Zakładając, że jałowe obroty są w granicach 300rpm po złapaniu termistora w rękę obroty zwiększają się do około 1800rpm. To oczywiście szacowania na oko. Na wiatraku procesora widać papierek, który robił dzisiaj za czujnik obrotów.

fanbus01.jpg fanbus02.jpg

Następnie  zamontowałem dalsze kanały fanbusa, ostateczne zmontowałem 3, 4 w zapasie został. Zdjęcia robione już nocą widać poniżej. Wiatraki napędzane są poprzez tranzystory średniej mocy (BD135). Fanbus ma oczywiście możliwość regulacji obrotów jałowych (dla temp. pokojowej). Oryginalny schemat zawierał dodatkowy potencjometr do regulacji górnej granicy temperatury, przy której obroty były już maksymalne (regulacja czułości na zmianę temperatury), jednak doświadczalnie ustaliłem tą wartość jako stałą za pomocą rezystorów.

fanbus03.jpg fanbus04.jpg

Testy systemu chłodzenia

Zamontowałem wszystko prowizorycznie, otwory na okna zostały zasłonięte aby powietrze nie uciekało gdzieś bokami. Czujnik temperatury od zasilacza położyłem na radiatorach tranzystorów w zasilaczu. Drugi czujnik (HDD) dałem trochę bardziej do środka obudowy. Dysk tak czy siak będzie chłodzony więc lepiej jest mierzyć temperaturę wewnątrz obudowy niż na samym dysku.

fantest01.jpg

Z testów wynika, że ustawienie optymalnych obrotów jest dosyć trudne. Sprawdzając ręcznie temperaturę zasilacza (powietrza) ustawiłem obroty minimalne przy nieobciążonym procku. Kiedy procesor zaczynał pobierać większą moc obroty wiatraka od PSU oczywiście się zwiększały ze względu na jego rosnącą temperaturę. Jednak po włączeniu komputera (stał 1h nieruszany) oba tylne wiatraki stały w miejscu. Dopiero po 2..3 minutach PSU podgrzał się do takiej temperatury, że wiatrak się włączył (około 27 stopni). Cała trudność w regulacji spowodowana jest tym, że tutaj temperatura jednego czujnika zależy nie tylko od obrotów wiatraka chłodzącego dany element, ale także od innych wiatraków. 

fantest02.jpg

A w taki sposób kontrolowałem obroty? Czujniki mechaniczne z sygnalizacją dźwiękową wykonane z ulotki reklamowej. Trzeba dodać, że komputer chodzi prawie bezszelestnie. Byłem aż zaskoczony, że go nie słyszę, mimo iż jest włączony - przyzwyczajony do całodziennego szumu 6 wiatraków w 2 komputerach.


POZOSTAŁE CZĘŚCI ARTYKUŁU


Comments (0)


Allowed tags: <b><i><br>