Napisz do mnie

Wyślij prywatną wiadomość

DREWNIANY DOMEK OGRODOWY

opublikowano: 12 lip 2014 wyświetleń: 15525 komentarzy: 11
O tym jak zbudowałem sobie domek - czytaj na blogu

#sketchup #domek #ROD #ogród #drewno #altana

Tym razem projekt czegoś większego niż zwykle :). Mianowicie domek ogrodowy z miejscem do wypoczynku w postaci tarasu. Na wstępie dodam, że jak to często bywa, nie mam absolutnie żadnego doświadczenia w tego typu budowlach, jest to zatem mój debiut jako projektant domku i jako budowniczy.

Model domku

Model domku powstał w programie Sketchup z dokładnością niemal do jedne deski. Pomogło to w późniejszym zamówieniu drewna w tartaku. Domek o wymiarach po obwodzie 250x500cm podzielony jest na dwie równe części: domek właściwy oraz taras. Wszystko to przykryte jednym dachem dwuspadowym. Długo zastanawiałem się jaki dach zrobić, 5x zmieniałem projekt i domku i dachu. Początkowo domek miał być obity płytami OSB, ale po lekturze internetów wyszło na to, że OSB potrafi chłonąć wodę krawędziami i puchnąć. Poszedłem zatem w kierunku drewna, konkretnie deski sosnowej podbitkowej typu pióro-wpust. Ale spójrzmy najpierw na model.

domek ogrodowy projekt 3d

Całość osadzona będzie na betonowych bloczkach B20, konstrukcja nośna złożona z kantówek 70x70 mm, żebrowanie ścian z węższych łat 60x35. Wstępnie projekt zakładał łaty o wymiarze 70x35, tak aby licowały się z kantówkami, jednak w tartaku okazało się, że jest kilka wymiarów standardowych i albo wezmę takie, albo trzeba będzie kupić grubsze i zestrugać je na pożądaną grubość. To oczywiście wiąże się z podniesieniem kosztów, zatem uległem i wybrałem nieco węższe żebrowanie.

domek ogrodowy projekt 3d przekrój

Na tarasie w jego połódniowozachodnim narożniku planuję zrobić ścianki imitujące żaluzje nachylone pod kątem około 60°. Przez większość dnia w tym miejscu świeci słońce, zatem wydało się to sensownym rozwiązaniem, a na moje oko i podnoszącym walory estetyczne domku ;). Dodatkowo takie żaluzje przepuszczają wiatr, który lubi sobie tamtędy hulać. Poniżej jeszcze jeden render wykonany w Sketchupie przy użyciu Indigo renderera z uwzględnieniem słońca około godziny 16 w lecie.

domek ogrodowy render 3d

Fundamenty

W miejscu budowy kiedyś było suche drzewo, które usunąłem wraz z korzeniami 2 lata wcześniej. Gleba nie wszędzie zatem była równie ubita. Przed ułożeniem bloczków, na których cała konstrukcja spoczywać będzie konieczne okazało się jej zagęszczenie. Oczywiście fachowej zagęszczarki nie posiadam, zatem w miejscu spoczynku bloczka ubijałem ziemię podnosząc go i zrzucając najmniejszą powierzchnią w kierunku ziemi z wysokości około pół metra. Tego dnia przerzuciłem ładnych parę ton betonu ;).

bloczki betonowe pod domek

Wypoziomowanie wszystkich bloczków z zachowaniem kątów prostych i równych odległości między nimi było dosyć żmudne. Poziomowanie polegało głównie na wykonywaniu co chwilę pomiarów z użyciem poziomnicy i długiej deski, podsypywaniem ziemi i ubijaniem jej poprzez podnoszenie i zrzucanie bloczków :). Aż dziw, że kręgosłup to wytrzymał.

Zdecydowałem, że bloczków pod połówką domku będzie 9, w tym jeden w centrum, na którym będą się opierać kantówki podłogi. Podczas poziomowania dwukrotnie musiałem podnosić do góry już spozycjonowane bloczki, a to za sprawą kolejnych, które okazywały się zbyt nisko osadzone - niestety na oko trudno ocenić czy ziemia jest płaska ;)

Pozycjonowanie bloczków łącznie zajęło około 6h, 4h w przeddzień wielkiej budowy i 2h dnia kolejnego z rana. O 9 byłem umówiony z tartakiem na dostawę drewna i tak też się stało.

Mamy deski, można zacząć budować.

Przy zamawianiu desek okazało się również, że podbitka występuje w długościach 4 i 5m. Pech chciał, że 5m nie było na stanie a projekt zakładał długość domku 2,5m x 5m. Zamówiłem zatem nieco więcej desek 4m na zapas, bo oczywiście będą odpady. Teoretycznie mogłem zmienić projekt i zoptymalizować go wg długości desek, jednak miałem już kilka kantówek i trochę desek kupionych rok temu, które były przycięte juz na wymiar.

deski

Przy rozładunku pomagali teściu i żona więc poszło w miarę szybko. Wyposażony w zielone elektronarzędzia w postaci wyrzynarki, wiertarki oraz pilarki tarczowej przystąpiliśmy do cięcia i układania kantówek. A, zapomniałem wspomnieć o wkrętarce Sparky pożyczonej od DR z pracy ;) - sprawdziła się, mimo, że nie jest "zielona", chociaż mam zastrzeżenia do jakości akumulatorów NiCd ;).

park maszynowy wiertarka wyrzynarka pilarka wkrętarka Bosch

Do tego momentu wydawało mi się, sądząc po projekcie, że całą zabudowę pod dach da się zrobić w jeden dzień. Ile to zaznaczyć wymiar, przeciąć piłą, przybić/przykręcić. Jakież było moje zdziwienie w trakcie posuwania się prac... :).

Po pierwsze, przymierzyć deskę, potem przenieść, nanieść wymiar, uciąć, najpierw pilarką (tarcza ma 5cm) , potem wyrzynarką poprawić 2 brakujące cm, przeszlifować brzegi, zaimpregnować niewidoczne po zmontowaniu końcówki, przenieść na miesce montażu, skręcić z użyciem wkrętaki AKU, gdzie jest AKU? Tutaj, a kątowniki metalowe tam. Dobra, stoi. Jedna deska. Pozostało jeszcze 20. I tak lecą godziny... ;)

Około godziny 11 stały już dwa słupy i kantówki przypodłogowe. Główny majster budowy krząta się jeszcze całkiem żwawo. Już teraz wspomnę o tym, że słońce prażyło przez cały dzień i błędem było brak osłony dolnych części rąk.

cięcie kantówek

Godzinę później stoją już wszystkie słupy. Jeszcze tylko wewnętrzne wsporniki ścian i można przystąpić do montażu kantówek zamykających ściany od góry - te wykonałem z już przygotowanych wcześniej kantówek, które były docięte na zakładkę.

słupy nośne domku ogrodowego

Jeszcze miałem cień nadziei, że zdążymy w takim tempie zrobić ściany. Jednak przy ścianach więcej roboty, no i trochę tych desek na tej ścianie jest. Deski przybijałem gwoździami pod kątem około 45° wbijając je tak, aby główka chowała się po nałożeniu na górę kolejnej deski z wpustem. Dzięki temu główki gwoździ nie szpecą ścian.

W tym momencie cała konstrukcja jest jeszcze dosyć chwiejna, ale ułożenie bocznej ściany już ją nieco ustabilizowało. Godzina 16.

budowa domku ogrodowego

Przód i tył zabudowaliśmy na wysokość około 50cm i przystąpiłem do wycinania krokwi na dach, tak aby móc położyć dach i zyskać trochę cienia (przypominam, cały dzień w pełnym słońcu).

O godzinie 18 było już zamontowanych 6 krokwi. Początkowo plan zakładał montaż jeszcze czterech pomiędzy nimi na długości 250cm, ale samo ich docinanie i dopasowywanie spowodowało, że plan został uproszczony do minimum. W trzech miejscach umieszczone zostały belki o długości 50cm, na których spocznie kantówka kalenicowa. Z założenia nie ma ona przenosić obciążeń, jedynie spinać krokwie. Obciążenie dachu przenoszone jest poprzez wzajemny nacisk jednej krokwi na drugą i dalej na belkę ścienną.

budowa domku ogrodowego

O godzinie 21 czas zakończyć prace. To co udało nam się zbudować w ciągu 12h.

budowa domku ogrodowego

Główne roboty jak wycinanie, przybijanie, wkręcanie robiłem sam, jednak nie można nie wspomnieć o pomocy teścia w przytrzymywaniu tego wszystkiego podczas montażu. Kolejny dzień zapowiadał się ciekawie. Na placu budowy pozostaję tylko ja, słońce ma świecić równie mocno jak dzisiaj.


POZOSTAŁE CZĘŚCI ARTYKUŁU


Comments (11)

  1. Janusz Wujek:
    cze 22, 2015 at 12:04

    Piękny domek, aż chce się wyjechac na urlop!
    Pozdrawiam,
    Janusz

  2. Eugeniusz Kwaśniak:
    cze 22, 2015 at 12:07

    W zupełności się z panem zgadzam panie Januszu!!

  3. Sylwester:
    lut 22, 2016 at 01:46

    Witam. W jaki sposób przymocował Pan belki pionowe do betonowych bloczków? Ja mam zamiar wywiercić w bloczkach dziury i zabetonować w nich odpowiednie klamry - szczególnie w sezonie jesiennym są u mnie straszne wichury i obawiam się, żeby wiatr nie uszkodził konstrukcji w przypadku słabszego mocowania.

  4. Bartek:
    lut 22, 2016 at 02:22

    Cały szkielet z belek spoczywa na tych bloczkach bez żadnego kotwienia. Konstrukcja jak i cała zawartość jest na tyle masywna, że przez dwa lata nie ruszyło specjalnie altany. Kilka większych wichur już przeszła. Rozważałem zakotwienie altany na wszelki wypadek (zwłaszcza od strony tarasu, który jest lżejszy) w taki sposób, żeby pod dolną belką (przy krawędzi) wykopać dziurę na 50-100 cm i przez belkę przełożyć metrowej długości pręt gwintowany, na dole umieszczając kilka większych podkładek i fragmentów blachy. Całość zalać betonem. Na górze pręt przymocować nakrętkami do dolnej belki szkieletu. Odpada wtedy wiercenie w bloczkach i całość powinna być dosyć trudna do ruszenia z miejsca :).

  5. Mariusz:
    cze 16, 2016 at 11:21

    Nie boi się Pan że domek siądze? W końcu swoją wagę ma, a podparty jest tylko na bloczkach.

  6. Bartek:
    cze 16, 2016 at 01:56

    Ziemię, a w zasadzie piasek pod domkiem ubiłem przed ułożeniem bloczków. Stoi tak już drugi rok i póki co.. stoi :). Konstrukcja lekko siadła z jednej strony, ale tragedii nie ma aby coś tam teraz zmieniać. Oczywiście pewniej posadowić domek na betonowych wylewkach, do których dodatkowo byłby przytwierdzony kotwami. Uznałem jednak, że to wystarczy, choć nie miałem żadnego doświadczenia budowlanego zaczynając budowę. Jedynie teoria znaleziona w sieci.

  7. Damian:
    lip 15, 2016 at 11:56

    Witam serdeczie, moze Pan powiedzieć jaki jest koszt postawienia takiego domku tzn ile Pana wyniosło za materiał na taki fajny domek

  8. Bartek:
    lip 16, 2016 at 12:04

    Deski, płyty na podłogę, kantówki nie licząc "żaluzji" i podłogi na tarasie to koszt około 2300, z czego sporo materiału mi jeszcze zostało, bo deski były nadmiarowe i z każdej był odrzut. Deski na żaluzje na tarasie i inne wykończeniowe to koszt 1000 zł. Do tego trzeba doliczyć impregnat do drewna, którego poszło 15-20 litrów i lakierobejcy - tutaj jednak nie pamiętam ile puszek poszło. Malowanie to również koszt 500-1000 zł, zależy jaki impregnat i lakierobejca zostanie użyta. Niedługo umieszczę na stronie podsumowanie budowy i wnioski po 2 latach od budowy :).

  9. Tomek:
    kwi 21, 2017 at 11:37

    Fajny projekt, idzie jakoś z niego automatycznie wyliczyć ilość potrzebnego materiału, czy trzeba sobie na piechotę to liczyć ?

  10. Bartek:
    kwi 21, 2017 at 08:17

    Ja liczyłem po prostu licząc liczbę użytych komponentów i ich wymiary z modelu w Sketchupie. Nie ma tego dużo i w kilka minut można sprawę ogarnąć :). W części 5 jest model do wglądu i do pobrania z 3Dwarehouse.

  11. Sylwia Nowakowska:
    lip 12, 2017 at 03:34

    Kawał dobrej roboty, świetny domek. Chętnie bym w takim zamieszkała w okresie letnim nad jeziorkiem.

  1. 1

Allowed tags: <b><i><br>